Lokalna AI do pracy z dokumentami
Rozwijamy Jerzyka, otwarty model decyzyjny, który klasyfikuje polskie pisma: rozpoznaje rodzaj dokumentu, termin i pilność. Może działać na komputerze organizacji, bez przekazywania dokumentów zewnętrznemu dostawcy.
Dlaczego rozwijamy lokalne modele AI
Urzędy, kancelarie i organizacje coraz częściej używają AI przy dokumentach. Wiele z nich potrzebuje jednak możliwości analizy pism bez przekazywania ich zewnętrznemu dostawcy, np. ze względu na dane osobowe, tajemnicę zawodową albo wewnętrzne zasady.
Część takiej pracy to proste decyzje: co to za pismo, czy biegnie termin, do kogo je przekazać. Do nich nie jest potrzebny duży model w chmurze. Wystarczy mały model, który działa na miejscu i odpowiada w ułamku sekundy.
Zajmujemy się bezpieczeństwem w sieci, więc patrzymy na AI także od tej strony: gdzie trafiają dane i kto je przetwarza.
Jak pracujemy
- Lokalnie. Model można uruchomić na własnym komputerze lub serwerze. Treść dokumentów jest wtedy przetwarzana na miejscu.
- Otwarcie. Kod, model i benchmark są publiczne, na licencji Apache 2.0. Każdy może je sprawdzić i powtórzyć nasze testy.
- Z wynikami i ograniczeniami. Publikujemy także to, w czym model jest słaby, i porównujemy go z większymi modelami na tych samych danych.
- Po polsku. Model uczymy na polskich pismach i polskich przepisach o terminach.
Jerzyk 1.0
Jerzyk: polski model AI do klasyfikacji pism
Rozpoznaje rodzaj pisma, termin i pilność w pismach sądowych, urzędowych, dokumentach księgowych i e-mailach od klientów. Do uruchomienia lokalnie lub integracji z obiegiem dokumentów.
Przykład działania, wyniki i ograniczenia →Współpraca
Pracujesz w urzędzie, kancelarii, biurze rachunkowym albo organizacji pozarządowej i chcesz analizować dokumenty bez przekazywania ich na zewnątrz? Napisz, sprawdzimy, czy da się to zrobić lokalnie.
Napisz do nas